Category Archives: słowotwórstwo

rozmówki polsko-polskie

bazgrolki 2 pickmonkey z

Dzisiaj przedstawię Wam dział języka polskiego, wychodowany na łonie naszej rodziny. Uprzedzam, że po lekturze poniższych „rozmówek”, mogą wystąpić czasowe problemy z wysławianiem się, tak jak było w moim przypadku, gdy pewnego dnia  – po dużej dawce oduczania się języka ojczystego w towarzystwie moich dzieci –  przeprowadziłam z Gagatą taką oto krótką wymianę słów:

G: Już zeszłem ( była na etapie naśladowania starszego brata i operowała rodzajem męskim)
Ja:Już zszedłaś? Odparłam zupełnie pogubiona…

 SŁOWNIK WYRAZÓW CIEKAWYCH  (by Gagat i Dżunks z różnych etapów  życia)

  • buzia, która zatwardła – usta które spierzchły
  • umieram z picia – bardzo chce mi się pić, umieram z pragnienia
  • huśtawnica – huśtawka
  • ja tu sprzedałuję – ja tu sprzedaję
  • oni ją – oni jedzą
  • odwięzi – uwolni
  • chciałbym być kosmitą – chciałbym być kosmonautą
  • bałgwanek – bałwanek
  • dadedij – Bob Budowniczy
  • kwiatki które umarnęły – kwiatki które zwiędły
  • więdnienie to jest umarnienie kwiatków
  • kolor kupkowy – kolor powstały ze zmieszania wszystkich kolorów
  • ktoś, kto ma wstydną minę – zawstydził się
  •  wodna czyszczarka – zmywarka
  • średnio najgorsze – niezbyt dobre, nie za ładne, ale nie najgorsze
  • wilk wielokrotny – wilk przeogromny
  • kobieta rodzi – kobieta jest w ciąży
  • wygląda na niesmakującą dla dzieci – surówka warzywna, która dzieciom prawdopodobnie nie będzie smakować
  • wyszł – wyszedł
  • wyrwam -wyrwę
  • zdobyję – zdobędę
  • pani skrzypi – starsza pani mówi
  • bitwują się – walczą

 

SPIS NAZW BARDZO WŁASNYCH (Gagaty)

  • Skrzydli Różyczka Latka – koń
  • Hitnes Lajsin – inny koń
  • Ramelis i jej przygody – tytuł książki niewydanej, bo nienapisanej
  •  Złota Motylica, Białka, Kwietka, Agrestia – wspomniane już we wcześniejszych postach imiona pupilów
  • Akal Amiri – firma specjalizująca się w sprzedaży mąki połączonej z czekoladą

Gagat jest wielką miłośniczką języka angielskiego , zwłaszcza jego fińsko-tajlandzkiej odmiany. Śpiewa po angielsku wymyślone przez siebie piosenki, gada do siebie po angielsku, ćwiczy zawzięcie akcent (cóż jej pozostaje, jeśli słów nie pamięta zbyt dobrze?;-))Stąd więc wynikła pouczająca dla mnie wypowiedź córy:

 – Gagat, nie mówi się wziąść, tylko wziąć
– Nie, mówi się wziąść –  odpowiada z dużą pewnością siebie
– No to wobec tego  – to nie jest po polsku
– Ale ja mówię po angielsku, bo ja znam angielski!

 Kiedy indziej, Gagat ponowiła próbę zaznajomienia mnie z angielskim słownictwem (stara matka powinna  nieco ogarnąć temat) i rzuciła mi dwa wyrazy do przećwiczenia :

  • Hacir – biały
  • Bec – blady

Po czym zrezygnowała z nauczania, bo miałam kiepski akcent.

 

Dżunks z kolei wpadł w niemałe zakłopotanie doświadczając naszego, niełatwego języka ojczystego:

 Ciociu, popatrz, jaką remizę zbudowałem!( Krzyczał podekscytowany)
O! Musisz mi ją zaprezentować! ( Ciocia jak zwykle na stanowisku)
Ale ona jest moja… ( bąknął nieśmiało,  cały w strachu, że musi ją ciotce sprezentować)

 

Gagat, chcesz zamienić kilka słów z ciocią?
Ale ja nie wiem, jak się zamienia słowa…

 

Zachęcam do wymiany zdań, albo słów ( jeśli wiecie jak się to robi;-)) w komentarzach 🙂 i pozdrawiam wszystkich czytających staropolskim:  SZI FA FA!