O blogu

 

Czekałam na taki moment, gdy moje dzieci będą umiały trzymać w ręku klej i nożyczki, by zacząć z nimi kleić, ciąć, malować, rysować, ugniatać ciastolinę i bawić się tym równie dobrze jak oni. Jako “niewyżyty plastycznie ” muzyk uzupełniam w ten sposób niedobory twórcze. Mój 6-latek, zwany Dżunksem, jak i młodsza, 4- letnia Gagatka (o których będzie tu  dużo)nigdy nie rezygnowali z możliwości upaprania się po pachy farbą, gliną czy ciastem  i zrobienia w domu dodatkowego bałaganu. Fotografuję kreatywne poczynania moich dzieci, zbieram ich rysunki i inne dzieła, spisuję ich powiedzonka, myśli filozoficzne i twory językowe,podpatruję scenariusze wymyślanych spontanicznie zabaw, w których czasem uczestniczę. Trochę więc na pamiątkę dla nich, a trochę dla mnie –  odkryję tu odrobinę dziecięcego świata. Znam też mnóstwo innych kreatywnych dzieci – ich pomysły i prace również chcę pokazać na blogu.

Zapraszam