wiosenno-świąteczna eksplozja

Oj, poniosła nas fantazja. Ale jak tu nie działać, kiedy za oknem deszcz, a z nosów też kapie… Siedzieliśmy cały tydzień w domu popijając syropki ( mam dzieci lekomanów – za każdym razem dopytują się o dodatkową porcję), więc na pocieszenie zrobiliśmy sobie wiosnę w domu. Z elementami świątecznymi. Jaja wielkanocne zostały przygotowane w wersji –   na twardo. Piekły się w piekarniku aż pół godziny.  Nasz wiosenny misz-masz składał się ze słoikowych wazonów  udekorowanych moimi świecidełkami scrapbookowymi ( Gagat szczęśliwa, że otworzyłam przed nią skarby Sezamu), tekturowych klatek dla ptaszków, patyków owiniętych muliną, materiałowych kwiatków, ptaszka z modeliny, pomponowych bazi i zestawu suszących się na słońcu papierowych ciuchów, przyczepionych do sznurka mini klamerkami. Ach, jeszcze zdążyliśmy posadzić rzeżuchę, wyprodukować 2 motyle, 2 kaczki i 2 kwiatki.
Czy aby te syropki nam nie zaszkodziły? 😉

Zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych! 🙂

 PicMonkey Collage kwiatki 2 z PicMonkey Collage kwiatki 1 zPicMonkey Collage kwiatki 3 z